2018 PLEASE BE GENTLE WITH US


Mamy szesnasty stycznia, co oznacza, że rok 2018 rozpoczął się już na dobre a co za tym idzie wypadałoby napisać podsumowanie minionego roku. Chciałam je porównać z wcześniejszym, niestety bez posiadania rozległych umiejętności informatycznych odnalezienie tego wpisu jest chyba niewykonalne. Długo zabierałam się do naskrobania tu czegoś ale nie chciałam Was ani męczyć pracą dyplomową z dokładnym opisem każdego miesiąca ani też skracać go do dwóch zdań. Finalnie jednak udało mi się wyprodukować coś co pozwoli Wam i mi jednocześnie spojżeć wstecz i rozważyć co działo się w roku 2017 poza areną bloga. Enjoy.

2017 skopał chyba cały świat a grupa ludzi która się z tym nie zgodzi jest na prawdę wąska. Nie jestem wyjątkiem bo też mi się trochę oberwało. Mimo wszystko podsumowując te lepsze wspomnienia z ubiegłego roku nie można nie wspomnieć o pokonaniu panicznego lęku przez samolotami, lotniskami, lataniem i ogółem wszystkim co jest związane z wysokością i pierwszym w życiu wylocie do Irlandii. Później zwiedzanie poszło już z górki bo w ciągu trzech miesięcy odhaczyłam dwa kraje na mojej europejskiej liście. W kwietniu, od ważnej daty, zaczęłam się wreszcie kolorować i przyznam się, że wielokrotnie chciałam złamać obietnicę i zrobić sobie coś głupiego ale udało się i wytrwałam. 23 kwietnia na moich żebrach pojawił się podpis najwspanialszej kobiety w moim życiu, mojego absolutnego wzorca i ikony kobiecości. W zeszłym roku udowodniłam też, że to praca szuka człowieka bo na bezrobociu nigdy nie pozostawałam długo. Znacie mnie – ja muszę dużo robić, nie mogę siedzieć w miejscu. Wprawdzie miotałam się trochę między usługami a gastronomią ale nie mogę powiedzieć, że tego żałuję.

 

To co ciężkie zaczyna się w sierpniu. Jak powiedziała pewna znana osoba która ostatnio znikła z przestrzeni medialnej „it was a year of realizing things”. W ciągu tak na prawdę kilku minut podjęłam decyzję o porzuceniu wszystkiego co osiągnęłam i zbudowałam, zerwaniu wszystkich znajomości, spakowaniu swoich rzeczy i wyprowadzce do innego miasta na swoje, kompletnie sama. Skłamałabym gdybym powiedziała, że popełniłam błąd. Od dawna nie czułam się lepiej a przez dwa lata niewłaściwych znajomości i pobytu w niewłaściwych miejscach prawie straciłam swoją osobowość. Teraz, po czterech miesiącach moje prawdziwe „ja” wreszcie znów zaczyna wyłazić na wierzch. Zrozumienie gdzie leżało sedno moich problemów trwało długo ale wszystko co się wtedy stało było potrzebne i warte swojej ceny. Wyciągnęłam z tego lekcję którą chcę się z Wami koniecznie podzielić – nie bójcie się odcinać ludzi którzy Wam nie pasują, którzy powodują brak inspiracji i hamują wasz rozwój. Blokowanie kogoś kto wam nie odpowiada to nie egoizm i dziecinada a self care.

 

Popchnęłam też do przodu limity mojej wytrzymałości. Trzy lata nauki w cztery miesiące? Wszystko się da. Z ekonomii przerzuciłam się na logistykę i nigdy w życiu nie spodziewałabym się, że odnajdę w tym cząstkę siebie. Rok 2017 zakończyłam jednak niezbyt miłym akcentem, przynajmniej tak się na początku wydawało. Straciłam bloga nad którym pracowałam ponad 3 lata. Na szczęście przyspieszyło to od dawna rozważany ruch przeniesienia się na własną domenę.

 

I oto jestem. Na swoim – w domu i w internecie. W rok przeszłam ogromną przemianę od poszarzałego, utrzymywanego dzieciaka do niezależnego, zdrowego człowieka. I mam nadzieję, że nawet jeśli Wy też wylądowaliście z twarzą w piasku to teraz jesteście już tylko lepszą wersją siebie! I pamiętajcie – jedyną wersją toxic jaką akceptujemy w 2018 jest „Toxic” by Britney Spears!

6 Replies to “2018 PLEASE BE GENTLE WITH US”

  1. Mam nadzieję,że ten blog będzie kwitł <3 Oby ten rok okazał się dla Ciebie rokiem sukcesów!

  2. Mam nadzieję że ten blog będzie istniał dłużej niż poprzedni, życzę wytrwałości!
    Dobrze że odnalazłas swoje miejsce dla mnie tamten rok był okropny.

  3. Podziwiam za odwagę we wprowadzaniu tak wielkich zmian w życiu! Mi tego zawsze brakowało… Życzę wytrwałości i samych sukcesów w Nowym Roku!

  4. Powodzenia w dalszym blogowaniu, są różne momenty w życiu ale zawsze warto zacząć od nowa. Powodzenia!!

  5. Często wszystko wydaje się nie możliwe, a wystarczy odrobina chęci i staje się to proste. Powodzenia!!

Dodaj komentarz