ROSSMAN 2+2 SKIN CARE PROMO

Rossman co jakiś czas wychodzi z ciekawymi promocjami. Oczywiście -$49/55% na kosmetyki do twarzy jest ich największym hitem ale jest też inna która w dodatku przybiera różne odmiany. Ja promocję 2+2 zobaczyłam po raz pierwszy gdy była w odsłonie produktów do włosów. Ostatnio pojawiła się na produkty do skin care czyli tej kategorii na punkcie której mam absolutnego fioła! Dzięki dobrej reklamie dotarła nawet do tak spóźnionej zawsze osoby jak ja a to już samo w sobie jest ogromnym osiągnięciem! No i co by więcej powiedzieć – gdy tylko weszła od razu poleciałam wydać na niej swoją wypłatę! Tym bardziej, że pokryła się z wprowadzeniem na polski rynek nowej linii Neutrogeny na którą czekałam z utęsknieniem – HYDRO BOOST. Tak więc dziś mam dla Was listę produktów które wtedy sobie sprawiłam oraz opinię na ich temat z racji tego, że nawet jak na drogerię jest to trochę wyższa półka cenowa! Może dzięki temu będziecie wiedzieli za co łapać na następnej promocji lub nawet teraz, bez niej!

TOŁPA DERMO FACE: SEBIO (płyn do demakijażu)

Po długim czasie postanowiłam wrócić do płynów micelarnych i wiedziałam za co się zabrać. Pierwszy strzał okazał się trafionym. Tołpa to polska firma, a jak wiecie wspieramy lokalne biznesy, sprzedająca naturalne kosmetyki w atrakcyjnych cenach. Jest to płyn z serii Sebio a więc przeznaczony dla osób ze skórą mieszaną, tłustą, trądzikową i wrażliwą, do tego, jest hipoalergiczny. Jego zadaniem jest, oprócz usunięcia makijażu, zmatowić naszą buzię i ją odświeżyć. Ma również właściwości normalizujące (regulacja produkcji sebum) oraz zwęża pory więc pomoże Wam utrzymać buzię w ryzach i przygotuje ją na noszenie makijażu. W kwestii jego usuwania sprawdza się wyśmienicie, najlepszy płyn jaki miałam. Nawet najtwardszy i najbardziej odporny eyeliner czy tusz schodzą od razu, bez tarcia i walki. Swietnie nadaje się też z rana do pozbycia się nocnego brudu lub w trakcie dnia do odświeżenia. Do tego delikatny i przyjemny zapach (???) Wam wieczorną rutynę albo poprawi poranek. Opakowanie jest naturalne, nie zagraża środowisku a do tego jest bardzo wytrzymałe, przyjazne podróżowaniu i estetycznie wykonane. Na promocji kupiłam tą większą pojemność, 400 ml, która według mnie, powinna zostać na stałe.

(Źródło: instagram/tolpa_mniej_wiecej)

L’OREAL HYDRA GENIUS: ALOE WATR (żel nawilżający)

Woda aloesowa z kwasem hialuronowym to nowość na pułkach Rossmana ale nowość warta swojej ceny. Nie dość, że jest to innowacyjny produkt jak na drogerię, rodem z koreańskiego rytuału to jeszcze nie jest go wcale mało i jest zamknięty w solidnej, stylowej, szklanej buteleczce. Przeznaczony dla osób o cerze tłustej lub mieszanej (nie martwcie się, jest wersja dla osób o cerze suchej) intensywnie nawilża skórę i dba o to by była świeża, rozświetlona i gładka niczym po drogiej bazie. Przy regularnym stosowaniu wiele z moich przebarwień stało się prawie niedostrzegalnych. Konsystencja żelu zapobiega pozostawaniu tłustego filtru oraz przyjemnie chłodzi skórę i zapewnia natychmiastowe uczucie świeżości. Do tego szybko się wchłania a przyjemny zapach aloesu poprawi wam humor. Wasza buzia odzyska uczucie komfortu a Wy nie będziecie się musieli więcej martwić o poziom nawodnienia skóry!

(Źródło: instagram/lorealskin)

NEUTROGENA HYDRO BOOST: WATER GEL ( żel nawilżający do twarzy)

Na serię HYDRO BOOST jak już mówiłam czekałam ze szczególnym utęsknieniem ponieważ potrzebowałam nowego ulubionego kremu na noc. Ten konkretny jest przeznaczony dla cery normalnej i mieszanej (tak jak poprzednio, jest wersja dla cery suchej) i również jest to żel nawilżający na bazie kwasu hialuronowego. Lekka, żelowa natychmiast wchłaniająca się formuła która nie zatyka porów zamknięta jest w stylowym, szklanym opakowaniu. Ma delikatny, przyjemny zapach i jak nic wcześniej przypomina mi lazurową wodę z tych idealnych plaż. Nałożenie go jest jak ogromny zastrzyk nawilżenia a po przebudzeniu rano skóra jest zdrowo napięta i błyszcząca, przebarwienia mniejsze a po szarawym odcieniu zmęczenia nie ma śladu.

(Źródło: neutrogena.com)

NEUTROGENA HYDRO BOOSY: EYE AWAKENING GEL ( krem pod oczy)

Okolice oczu potrzebują szczególnej uwagi i odpowiednich kosmetyków. Tłuste i wolno wchłaniające się kremy są okej ale na noc. Seria HYDRO BOOST jednak ma wszystko przemyślane i jest cała dla nas – osób które nigdy nie mają na nic czasu i potrzebują efektu na wczoraj. Dodatkowo dla tych z Was którzy mają delikatną buzię – jest on też bezpieczny dla Was! Ja ten krem wypróbowałam na dwa sposoby – na noc oraz na dzień pod makijaż. W obu wariantach sprawdził się idealnie. Zmniejsza opuchliznę, redukuje przebarwienia, wszystkie niechciane szarości i fiolety, żyłki są bardziej ukryte a skóra widocznie odżywiona. Jeśli ma zapach jest on bardzo delikatny, nie drażni w żadnym stopniu. Przy tym szybko się wchłania, ma przyjemną, lekko chłodzącą konsystencję i nie pozostawia tłustego uczucia. Stanowi idealną pre bazę pod makijaż oka gdyż nic się po nim nie ślizga a oko jest rozpromienione i wyglądacie jakbyście codziennie spali minimum 8 godzin! Możecie go też użyć w ciągu dnia dla szybkiej poprawy wizerunku ala „jestem taka promienna cały czas!”, wciąż sprawdzi się świetnie. Mała tubka jest przyjazna podróżom i torebkom i nie musicie się martwić – w jaki magiczny sposób zawsze wychodzi tyle produktu ile jest Wam w zupełności potrzebne! Kosztuje on prawie 50 zł ale jest wart każdej złotówki jaką na niego wydacie. Jeden z najlepszych, mógłby pobić wiele z wyższej półki cenowej a jest dostępny praktycznie wszędzie!

(Źródło: neutrogena.com)

Dodaj komentarz