#throwback

Pierwsze dni ciepłej wiosny za nami! Tak, tak, wiem, każdy z nas ma w domu termometr albo aplikację pogody w telefonie ale to jest tak ważny moment każdego roku, że nie moglam się z wami nie podzielić moim entuzjazmem! Jestem pewna, że znacie to uczucie gdy zaczyna się wiosna, cały ciężar tej jesienno – zimowej depresji odchodzi i dopiero wtedy czujecie jak mocno tak na prawdę byliście nią przytłoczeni. Po jakimś czasie przestaliście już to po prostu dostrzegać. A teraz to znika, jesteście świeżsi, lżejsi i te same problemy które jeszcze miesiąc temu wydawały się nie do pokonania dziś przyjmujecie z machnięciem ręki. Ja tak mam. Co roku. Nie ma nic lepszego od dnia w którym po raz pierwszy uświadamiam sobie, że jest jasno, niebo jest tak cudnie błękitne a wszystko znów ma kolory.

Ostatni czas jest mocno zakręcony. Wróciłam do pracy, dzięki wyższym temperaturom mam więcej energii i wzięłam się pełną parą do nauki i nadrabiania wszystkich zimowych zaległości a przygotowania do tej prawdziwej wiosny i lata trwają bez przerwy. Raczej myślenie i organizowanie przygotowywań ale wiecie o co mi chodzi. Co roku obiecuję sobie, że na wiosnę/lato/zimę/nowy rok szkolny etc. kupię nowe rzeczy, zrobię to, tamto i nigdy mi to jakoś nie wychodzi. Nie tym razem. Tym razem jestem właściwie przygotowana i pozytywnie nastawiona! Mam już całe wishlisty w sklepach a z głowy nie mogę pozbyć się planów wyjazdów, spontanicznych wycieczek samochodowych, marzeń o spacerach po łące i pływaniu w jeziorze!

Skoro minęły już cztery miesiące nowego roku mam nadzieję, że dobrze idzie Wam spełnianie postanowień noworocznych. Well, mi się to udaje lepiej niż kiedykolwiek! Ale o tym kiedy indziej, gdy zrobię jakieś nowe, aktualne zdjęcia to podzielę się z Wami wszystkimi życiowymi nowinkami! Dziś mam dla Was za to zdjęcia z zeszłych wakacji, z jednego z moich ulubionych miejsc w Białymstoku – ogrodów Branickich, z moim ulubionym fotografem – Dr. Q. Ostatnio porządkując komputer natknęłam się na tonę folderów z przeróżnymi sesjami które kiedyś zrobiłam i opublikowałam ale odkąd straciłam poprzedniego bloga nie są one nigdzie dostępne. Postanowiłam więc odświeżyć Wam pamięć i wstawić je tu – na nowej stronie! Ciepło mi na serduszku gdy widzę te zdjęcia – wracają wspomnienia i wręcz czuję tamtą pogodę


bra & mom jeans & shoes - H&M // backpack - Zafulmom jeans & bra & shoes – H&M // backpack – ZAFUL

Photos by – Dr. Q

Tęskniliście za takimi postami? Chcecie takich więcej?

One Reply to “#throwback”

  1. Mi osobiście power również wrócił wraz z pierwszym słońcem. Wcześniej jakoś totalnie nie dawałam się do niczego. 😉 Na szczęście wszystko już za mną i wróciłam do dawnego trybu życia.

    Ja osobiście uwielbiam takie posty. 🙂 Więc miło będzie ich zobaczyć więcej na twoim blogu.

Dodaj komentarz